Jedynie Bergelmir („Mruczący jak Niedźwiedź” lub „Wołający w Górach”), syn Trudgelmera (Þrúðgelmir), a wnuk Aurgelmira lub Ymira, ocalał wraz z żoną i dziećmi chroniąc się w statku - „ludrze” wykonanym z szuflady do przechowywania mąki. Inna wersja mówi o tym, że wczołgali się do dziury wydrążonego pnia drzewa. Fale miotały nimi przez wiele dni, aż w końcu dotarli do samotnej skały na rubieżach świata. Z ciała Ymira powstał świat, w którym obecnie żyjemy, a z jego krwi powstały oceany. Rodzina Bergelmira dała początek „Drugiemu Pokoleniu Olbrzymów”, osiedlając się w Jotunheimie. Od czasu tej zagłady olbrzymy stały się zaciekłymi nieprzyjaciółmi bogów.
Mitolog Brian Branston zwrócił uwagę na podobieństwo pomiędzy mitem skandynawskim a wydarzeniem opisanym w anglosaskim poemacie Beowulf, który według tradycji był utożsamiany z biblijnym potopem. Istniał zatem prawdopodobnie porównywalny incydent zarówno w szerszej germańskiej mitologii, jak i w mitologii anglosaskiej.