Nauczał ukryty przed słuchaczami, dla których miało być to jedynie formą próbyJamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 52., stosując przekaz przy pomocy symboli, tak jak czynili to EgipcjanieJamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 35..
We wspólnotach pitagorejczyków, w czasie pięcioletniej nauki, adept nie posiadał żadnej własności prywatnej.
„Tę więc zasadę [Pitagoras] najlepiej ze wszystkich ludzi urzeczywistnił, eliminując ze sposobu życia to co prywatne, powiększając natomiast [zakres] wspólnoty, [ogarniając nią] rzeczy najdrobniejsze będące przyczynami zamętu i niepokoju. Wszystko bowiem było wspólne dla wszystkich i nikt nie miał niczego własnego”Jamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 87.. Potwierdza to także inny fragment dzieła tego samego autora. „Nakazał więc, by dobra pitagorejczyków były wspólne i by pędzili wspólny żywot przez całe życie;