W 1548 był sekretarzem królewskim i posłował do cesarza, odwożąc mu insygnia Złotego Runa po zmarłym Zygmuncie I, za co dostał starostwo kościańskie. W 1552 otrzymał kasztelanię międzyrzecką i starostwo zamechskie w ziemi przemyskiej. Nawiązał bliskie stosunki z księciem Albrechtem, który w 1554 zabiegał dla niego o starostwo malborskie.
Już w 1555 utrzymywał luterańskiego duchownego w Grodzisku, w tym samym roku uczestniczył w pierwszym różnowierczym synodzie w Poznaniu. W maju 1556 protestował wobec starosty generalnego przeciw królewskim mandatom antyreformacyjnym. Mimo zabiegów Jana Łaskiego nie zdecydował się na połączenie z różnowiercami małopolskimi i we wrześniu 1558 organizował synod w Poznaniu, na którym postanowiono pozostać przy wyznaniu augsburskim. W maju 1559 w Królewcu naradzał się z księciem Albrechtem nad projektem zwołania wspólnego synodu luteranów polskich i pruskich.
W sprawach politycznych był stronnikiem Hohenzollernów. Jego poparcia szukał elektor brandenburski, zabiegając w 1558 o następstwo tronu polskiego dla swojego syna Zygmunta. W 1565 dostał od króla starostwo chełmskie za to, że pożyczył królowi na wojnę inflancką 22 tys. zł.