Bitwa Generał Michaud 2 lipca ruszył do natarcia na całym froncie, jednak francuska armia wszędzie została zatrzymana. Wyjątkiem był młody dowódca dywizji Louis Desaix, któremu udało się zepchnąć prawe skrzydło armii sprzymierzonych. Jednak sukces ten spowodował, że dywizja Desaixa znalazła się w izolacji i nie mając wsparcia nie zdołała oprzeć się kontratakowi księcia Badenii i Blüchera. W końcu zmuszona została do odwrotu, ponosząc przy tym ciężkie straty w liczbie 1 000 żołnierzy. Na koniec dnia obie armie zajmowały w przybliżeniu te same pozycje co przed walką.

W myśl rozkazów Carnota Michaud 13 lipca przeprowadził kolejną ofensywę. Po prawej stronie francuskiej linii generał Gouvion Saint-Cyr (przyszły marszałek napoleoński), wspierany przez ogień artylerii dywizji generała Desaixa, zdobył wioskę Kaiserslautern. W centrum pola bitwy korpus generała Taponniera wyparł pruski korpus księcia von Höhenlohe do Tripstadt, a w tym samym czasie na lewym skrzydle Francuzi rozdzielili linie wojsk sprzymierzonych tak, że generał Kalckreuth nie miał żadnych szans, by wesprzeć spychanego w centrum Höhenlohe.