Karski i jego żona Rosjanka Natasza, która wraz z nim uciekła z Syberii; w drugiej części powieści Tomek i kapitan Nowicki przybywają do Brazylii i poszukują zaginionego Smugi; w powieści nie pojawia się Andrzej Wilmowski.

Po wydaniu tej powieści, która stanowi pierwszą z dwóch powiązanych ze sobą części (dwaj bohaterowie na koniec powieści pozostają w Peru wśród Indian i konieczna jest następna wyprawa, która pomoże im stamtąd uciec), Alfred Szklarski zapowiedział, że następna część będzie nosiła tytuł Tomek w Gran Chaco i informacja ta była zamieszczana w kolejnych wydaniach Tomka u źródeł Amazonki. Jednakże autor przerwał niespodziewanie pisanie cyklu o Tomku Wilmowskim i stworzył w latach 1974–1979 przy współpracy żony Krystyny zapowiedzianą też wcześniej trylogię o Indianach Złoto Gór Czarnych. Później w ogóle przestał pisać na długi czas i oczekiwanie na nową powieść o Tomku trwało aż 20 lat. Dopiero w 1987 ukazał się zapowiadany od dawna Tomek w Gran Chaco, którego akcja stanowiła dokończenie treści Tomka u źródeł Amazonki.