W zwycięskim pojedynku Ruchu z Widzewem Łódź (13:1, 30 maja 1948 roku) zdobył w drugiej połowie hat tricka, a mecz ten wszedł w serię siedmiu kolejnych spotkań, w których strzelił co najmniej jednego gola. W maju wyjechał do Francji na turniej drużyn związkowych. Reprezentacja zajęła piąte miejsce i składała się głównie z piłkarzy Ruchu oraz AKS–u Chorzów. W spotkaniu z jugosłowiańskim zespołem Cieślik strzelił bramkę.
Przez pierwsze dziesięć kolejek ligowych sezonu 1949 Ruch grał bez trenera, po czym rolę szkoleniowca objął Gerard Wodarz. Pod wodzą Wodarza drużyna zajęła ósme miejsce w lidze walcząc o uniknięcie spadku do ostatniej kolejki. W zwycięskiej grze ligowej przeciwko Szombierkom Bytom (1:6, 25 września 1949 roku) Cieślik strzelił cztery bramki. Łącznie w rozgrywkach ligowych zdobył siedemnaście goli, dzięki czemu w klasyfikacji na najlepszego strzelca zajął trzecie miejsce. Jako reprezentant Śląska wystąpił w dwóch meczach o Puchar im. Józefa Kałuży. Cieślik zagrał w przegranych pojedynkach z reprezentacją Poznania (4:0, 11 września 1949 roku) i Krakowa (0:1, 20 listopada 1949 roku), natomiast Śląsk zajął w tabeli końcowej trzecie miejsce.