W tym początkowym okresie ruchu ludowego należał do najwybitniejszych działaczy pochodzenia chłopskiego. Jako bliski współpracownik Jana Stapińskiego wprowadził do szerszej polityki Wincentego Witosa. Zaangażowany był także jako członek Rady Nadzorczej Banku Parcelacyjnego we Lwowie, w parcelację za gotówkę majątków ziemiańskich wśród chłopów. Uważał, że taka parcelacja wzorem czeskim rozwiąże problem głodu ziemi w Galicji. Sam dzięki pomocy Banku zakupił resztówkę majątku w Kannie w pow. dąbrowskim, gdzie mieszkał do końca wojny światowej.

W latach 1907–1908 krytycznie był nastawiony do nowej taktyki kierownictwa PSL zmierzającego do zmiany opozycyjnej dotąd polityki wobec rządu i doprowadzenia do ugody z rządzącymi Galicją konserwatystami. Tę postawę manifestował przede wszystkim w wydawanej przez niego i redagowanej przy pomocy Józefa Stanka "Gazecie Chłopskiej" wychodzącej w Tarnowie w latach 1907–1908. Pismo wzorem czeskich agrariuszy popierało wyłącznie chłopskie interesy i krytykowało postawę kleru. Zaatakowano także tzw. „Paradenbauerów” – chłopów, którzy w ozdobnych strojach krakowskich pojechali do Wiednia na jubileusz cesarski.