W pierwszych dniach września 1939, po apelu płk. Romana Umiastowskiego, wraz z kolegami opuścił Warszawę, aby dołączyć do oddziałów Wojska Polskiego. Do domu wrócił po kapitulacji miasta. Zaangażował się w walkę z niemieckim okupantemS. Grzesiuk, Boso, ale w ostrogach, RSW, Warszawa 1972, s. 227 cytat: Kilka razy wychodziliśmy w nocy wykopywać broń, którą następnego dnia odwoziliśmy w umówione miejsce, a tam majdan odbierali inni po podaniu umówionego hasła.S. Grzesiuk, Boso, ale w ostrogach, RSW, Warszawa 1972, s. 230, cytat: Otrzymaliśmy od „Andrzeja” nowe rozkazy: podano nam na karteczkach nazwiska, adresy i miejsca pracy ludzi, o których należało przeprowadzić wywiad., działającS. Grzesiuk, Boso, ale w ostrogach, RSW, Warszawa 1972, s. 226, cytat: Po wyjaśnieniach nastąpiło zaprzysiężenie. „Andrzej” czytał z kartki słowa przysięgi, a my powtarzaliśmy je stojąc na baczność z uniesionymi do góry palcami.S. Grzesiuk, Boso, ale w ostrogach, RSW, Warszawa 1972, s. 226 cytat: To jest organizacja studencka – odpowiedział „Andrzej” – a wy będziecie pierwszą grupą robotniczą. w konspiracji. Poszukiwany (jak przypuszczał sam Grzesiuk prawdopodobnie wskutek donosu kochanki, oczekującej że Grzesiuk zamorduje jej męża) przez Gestapo za posiadanie broniS. Grzesiuk, Pięć lat kacetu, RSW, Warszawa 1972, s.