Nocą 27 listopada w gęstej mgle wojska USA podeszły pod wioskę. O świcie na sygnał Custera odtrąbiono sygnał do ataku i kompanie ruszyły przez płytką rzekę. Elliot dość daleko na wschód, Custer wprost na wioskę, a Myers i Thompson z zadaniem oskrzydlenia od zachodu i południa. W rezultacie kompanie Custera zdobyły wioskę samodzielnie, bowiem Elliot – w pościgu za jakąś grupą wojowników – zapędził się daleko na wschód, a Myers i Thompson spóźnili się.
Atak zaskoczył śpiących Indian. Wybiegali półnadzy ze swych tipi i padali od ognia „sześciostrzałowców” lub rozjeżdżani przez galopujące wierzchowce. Wódz Black Kettle wskoczył wraz ze swą żoną na jednego konia i zaczęli uciekać ku rzece, ale tam padli oboje martwi. W nierównej walce poległo 103 wojowników, a ponad 50 kobiet z dziećmi dostało się do niewoli. Broniący się wojownicy zadawali jednak straty napastnikom: czterech żołnierzy zginęło, a ponad tuzin odniosło ciężkie rany.