Sopotnia Wielka była wsią zarębną. Wspomniany wyżej „Dziejopis Żywiecki” podawał, że w 1628 r. 12 zarębników w Sopotni Wielkiej płaciło po 24 grosze taczma na rzecz kościoła w Jeleśni. Jednak już na początku XVIII w., w czasie pisania „Dziejopisu...”, wieś liczyła 21 zarębków.
Nazwa najwyżej ulokowanej części wsi – Kolonia – pochodzi od kolonistów, czyli osadników sprowadzonych do Sopotni Wielkiej przez żywieckich Habsburgów. Proces zaczął się w połowie XIX wieku. W tym też okresie w księgach parafialnych pojawiają się pierwsze wpisy na temat narodzin oraz śmierci osób z rodzin kolonistów. Nazwiska takie jak: Jager, Kraus, Theuer, Abel, Weiser, Burggrabke wpisały się na stałe do historii mieszkańców tej miejscowości i niektóre z nich nadal występują obecnie, często w spolszczonej formie jak np. Jegier, Tajer. Osadnicy byli pochodzenia niemieckiego i przybywali między innymi z Moraw, które obecnie są częścią Czech. Przybycie tych robotników miało duży wpływ na życie mieszkańców Sopotni Wielkiej. Z biegiem czasu rodziny kolonistów zaczęły się łączyć z rodzinami lokalnych mieszkańców poprzez więzy małżeńskie, aż w końcu zasymilowały się z lokalną społecznością. Jeden z ostatnich składów z drewnem w drodze na szlaku na Rysiankę jest od dawna określany jako "Wajzerka" od nazwiska rodziny jednego z robotników leśnych.