w ratuszu i cechach mają oręż, później jest założone bractwo strzeleckie, które ma swoją strzelnicę dla ćwiczeń na przedmieściu, poza murami miasta...”. Twierdzi dalej (s.81), że Bractwo Kurkowe w Sieradzu istniało na pewno w 1524 r. ze strzelnicą jako miejscem przeznaczonym do ćwiczeń na terenie zajętym później przez więzienie.
Józef Kobierzycki (s. 33) powołując się na znane sobie stare księgi miejskie (Sier. miejska. Ks.33, f. 215) informuje o sporze burmistrza Jana Urbanowskiego, który w r. 1680 wytoczył proces swojemu następcy niejakiemu Tatarczykowi. Były burmistrz zeznaje, co następuje: ...przed Majestatem Najwyższego Boga w Trójcy Świętej Jedynego i Najjaśniejszym Niezwyciężonym Janem III z Bożej łaski królem polskim Panem Miłościwym i wszystką Rzeplitą całego miasta Sieradza i wszystkiem pospółstwem, iż będąc ciężkim obstryctus juramentem zostawszy mieszczaninem, pisarzem, ławnikiem, burmistrzem i kilka lat lentwójtem nigdy nie byłem sądzony, swobody miasta przestrzegałem, ten zaś p. Tatarczyk Zapustę 11 lat trzyma i miastu niepłaci, ogród indebite przez lat kilkanaście trzyma, na ozdobę ratusza dochód wyznaczony nieoddaje, a pożytki bierze i o zegarze żadnego staranie niema.