Osobną kategorią są maski. Wykorzystują one czasem naturalne wsporniki, zworniki czy wywietrzniki w świątyniach. W kościele w Ornecie na Warmii maski na sklepieniu mają szeroko otwarte usta, które w istocie są naturalnymi otworami wentylacyjnymi. Podobnie wykorzystano wywietrzniki w kościele Mariackim w Strzałowie.
Drolerie to również przedstawiane na gotyckich malowidłach kościelnych diabły. Dziwaczne w ludzko-zwierzęcych kształtach śmieszą zamiast straszyć.
W kościele w Strzelnikach koło Brzegu można je zobaczyć przy wejściu spod wieży do nawy.
thumb|Diabełek – drogowskaz na zamku malborskim Za ołtarzem głównym zabytkowego kościółka w Orawce diabeł cepem uderza po plecach węgierskiego hajduka, ukazując tym samym stosunek orawian do lokalnego przedstawiciela władzy.
Pod chórem w drewnianym kościele w Słopanowie diabeł ciągnie za rękę wystraszoną 'karczmarkę, bo nie dolewała' (o czym informuje napis), a drugą ręką wypisuje cyrograf na rozpiętej skórze. Zaś sfora diabłów spętaną łańcuchami grupę grzeszników pędzi do piekła.
W Krościenku nad Dunajcem diabły są w miejscu widocznym, w nawie kościoła, trzymają rolkę pergaminu, coś na niej bazgrząc.