Zagadnienie śmiechu (uśmiechu) w sztukach plastycznych należy rozpatrywać dwojako. Dane dzieło może: ukazywać śmiech jako specyficzny grymas ludzkiej twarzy przedstawiać sytuacje, które same śmiechu nie ukazują, ale wzbudzają go w odbiorcy

Śmiech jako specyficzny grymas twarzy thumb|left|Dirk Bouts W niektórych epokach wręcz wystrzegano się ukazywania stanów uczuciowych, twarz ludzka była maską. Świadome zaniechanie ujawniania uczuć dotyczy zwłaszcza malarstwa staroniderlandzkiego.

W twórczości Dirka Boutsa wszyscy bohaterowie mają twarze w wyrazie poważnego skupienia, nawet jeśli jest to niezgodne z tematyką obrazu (Obrazy o sprawiedliwości).

thumb|Hieronim Bosch, Chrystus dźwigający krzyż (fragment) Kanon ten zarzucony został przez Boscha, ale jego śmiech jest śmiechem zła, okrucieństwa (dwa obrazy Chrystusa niosącego krzyż).

Śmiech w sztuce wieków średnich ma swoją specyfikę. Nazywany jest gotyckim uśmiechem. Proces indywidualizowania wyrazu emocjonalnego twarzy człowieka zrodził się wraz z nowym stylem w architekturze. Skupione oblicza świętych powoli ożywiały się. Początki uśmiechu zaczynały zarysowywać się na twarzach postaci z portali gotyckich katedr francuskich.