Na polu bitwy zasadniczo nie służył dowódcom do walki, lecz (jako rodzaj buławy) do skupiania wokół siebie żołnierzy; podczas bezpośredniego starcia zamieniano go w razie konieczności na gladius. Częstokroć występuje w scenach rewersowych monet jako atrybut cesarzy oraz bóstw opiekuńczych wojsk rzymskich: Marsa, Romy i uosobienia męstwa (Virtus). Marcjalis poświęcił mu jeden z epigramów w Apophoreta (XIV, 32), gdzie wyraźnie uważa go za oznakę nominacji na trybuna.

Tę funkcję broni potwierdzają wprost lub pośrednio inne źródła pisane, głównie inskrypcje (np. CGIL II 164,33 ; 394,38). Z jednej z nich (CGIL V 384,33) czytelnie wynika, że Rzymianie mieli zapożyczyć tę broń od „Macedończyków” (tj. Greków) z hellenistycznego Wschodu, którzy wcześniej przejęli ją z kolei od Persów (miecz akinakes)Tak u Daremberga i Saglio (Charles Daremberg, Edmond Saglio: Dictionnaire des antiquités grecques et romaines d'après les textes et les monuments. T. 4. cz. 1. Paris: Librairie Hachette, b.d., s. 333).. Wiadomo, iż w armii rzymskiej początkowo używano parazonium nawet w celach bojowych;