Informacja o powstaniu oddziału, jego stanie osobowym i uzbrojeniu szybko dotarła do Rosjan, którzy niezwłocznie zorganizowali ekspedycję przeciw niemu. Wyszła z dwóch garnizonów: kaliskiego (od północy) i wieluńskiego (od południa). Zgrupowaniem kaliskim dowodził płk Tarasenkow, mając do dyspozycji 3 kompanie piechoty, szwadron kawalerii oraz 4 działa; w sumie 750 żołnierzy, natomiast zgrupowaniem wieluńskim płk Wsiewołod Pomierancew, mający pod sobą 4 kompanie piechoty, 80 kawalerzystów (50 kozaków i 30 tzw. objezdczyków; razem ok. 880 żołnierzy). W sumie siły rosyjskie liczyły 1630 ludzi.
Wymienione wyżej siły rosyjskie wyruszyły równocześnie w kierunku domniemanego miejsca postoju oddziału Korotyńskiego 14 czerwca. Ppłk Tarasenkow wzdłuż rzeki Prosny do Kuźnicy Grabowskiej, natomiast płk Pomerancew z Wielunia kierował się na wsie Biała, Naramienice i na miasto Lututów. Pomimo tego, że były to odległości nie przekraczające 40 km, to po dotarciu w zaplanowane rejony zatrzymano się na postój i nocleg.