Władysław Salamon.

1 września 1939 roku krótko przed godziną 6 „Sęp” wyszedł w morze z Helu na patrol do wyznaczonego sektora w ramach planu „Worek”. Do swojego sektora – najdalszego z polskich okrętów, na północ od przylądka Rozewie, dotarł pod wieczór. 2 września przed południem okręt zaobserwował niemiecki niszczyciel „Friedrich Ihn”. Po zajęciu pozycji do strzału, o godzinie 12:38 z odległości 400 metrów „Sęp” wykonał atak torpedowy na płynący z prędkością 7 węzłów niszczyciel, wystrzeliwując tylko jedną torpedę z wyrzutni rufowej (zgodnie z przedwojennymi instrukcjami, z uwagi na wysoki koszt torped). Torpeda została jednak dostrzeżona i wymanewrowana przez niszczyciel, który uniknął trafienia, po czym przystąpił do kontrataku na okręt podwodny, który odszedł i zmienił kurs. W krótkich odstępach czasu w czterech seriach niszczyciel wyrzucił 15 bomb głębinowych, które wybuchły w stosunkowo bezpiecznej odległości, lecz następnie dołączyły do poszukiwania dwa kutry trałowe, zaobserwowane o godz. 17 przez peryskop. „Sęp” co jakiś czas powoli odchodził w zanurzeniu, opadając pomiędzy tym na głębokość 60–80 m i pozostając tak do wieczora. „Sęp” wynurzył się dopiero o 21:40, kiedy już nie zaobserwowano wroga.