Ostatecznie Amerykanin, zniechęcony oczekiwaniem na Kliczkę, stoczył walkę z Monte Barrettem o "tymczasowy" tytuł mistrza świata WBC i wygrał ją na punkty po nieciekawym pojedynku.

Tymczasowy tytuł mistrzowski oznaczał obowiązek walki z dotychczasowym mistrzem, Witalijem Kłyczko, jak tylko dojdzie on do pełnej sprawności. Jednak po kolejnym urazie Ukraińca WBC odebrała mu tytuł i przyznała go Rahmanowi.

W międzyczasie Rahman pokłócił się ze swoim promotorem, Donem Kingiem (sprawa zakończyła się w sądzie, który rozwiązał kontrakt między nimi). Wpadł też w kłopoty finansowe (ogłosił bankructwo). W marcu 2006 obronił pas mistrzowski, zdołał jednak jedynie zremisować w pojedynku z Jamesem Toneyem.

Rahman stracił tytuł mistrza świata w sierpniu 2006, w swojej drugiej obronie. Jego przeciwnikiem był Oleg Maskajew. Mimo wyrównanej walki Amerykanin przegrał przez techniczny nokaut w dwunastej, ostatniej rundzie.

Rahman powrócił na ring w 2007, wygrywając kolejno cztery walki. 14 czerwca pokonał jednogłośnie na punkty Taurusa Sykesa. Trzy miesiące później pokonał przez techniczny nokaut w drugiej rundzie Dicky Ryana.