Osiem lata później, w 2026, znowu zajęli pierwsze miejsce w grupie (3:1 z Uzbekistanem, 1:0 z Demokratyczną Republiką Konga i 0:0 z Portugalią), w 1/16 finału pokonali 1:0 Ghanę i ponownie dotarli do 1/8 finału, gdzie po remisie 0:0 znów przegrali po rzutach karnych 3:4 ze Szwajcarią.

Z zupełnie innych powodów Kolumbijczycy na długo zapamiętają swój udział na Mistrzostwach Świata 1994. Po dwóch porażkach i jednym zwycięstwie reprezentacja musiała żegnać się z turniejem już po rundzie grupowej. W ostatnim, decydującym o ewentualnym awansie meczu (ze Stanami Zjednoczonymi) samobójczą bramkę strzelił obrońca Andrés Escobar, a Kolumbia przegrała 1:2. Po powrocie do kraju fanatyczny kibic zastrzelił wychodzącego z restauracji 27-letniego Escobara. Morderca – Humberto Muñoz Castro – został skazany na dwadzieścia sześć lat pozbawienia wolności. Porwania i zabójstwa piłkarzy do dziś w Kolumbii, zdarzają się bardzo często. W połowie lat 90.