Znalazłszy się bowiem w kłopocie porzuca naraz swój temat i natychmiast gada o czymś innym; niekiedy znowu przywłaszcza sobie nagle zdanie przeciwnika ubierając je w inne słowa, a swoje niedorzeczne twierdzenia z niezmierną przebiegłością wkłada w jego usta.
Dyskusja w Lipsku wykazała niemożliwość pogodzenia stanowiska Lutra z tradycyjnym nauczaniem Kościoła rzymskiego przede wszystkim odnośnie do władzy papieskiej. Eck w przeciwieństwie do Lutra uważał, że tylko władza papieska jest gwarantem jedności Kościoła, dlatego posunął się do zaatakowania Lutra podejrzeniem o powtarzanie niektórych poglądów Husa. Luter przyznał, że niektóre artykuły Husa potępione na Soborze w Konstancji są „całkowicie chrześcijańskie”, co Eck łatwo wykorzystał do ośmieszenia Lutra jako heretyka powtarzającego nauki potępione na Soborze w Konstancji w 1415 r.
Debata została przerwana 27 lipca przez księcia Jerzego, który pilnie potrzebował wykorzystać salę zamkową do innych celów. Eck ogłosił się samozwańczo jej zwycięzcą i odbierał prezenty i honory z rąk władz Uniwersytetu w Lipsku oraz przełożonych i możnych. Jednak rok później, kiedy przyjechał do Lipska z bullą Exsurge Domine spotkał się tam z tak stanowczym oporem studentów Uniwersytetu (w liczbie ok. 150), że w obawie o swe życie musiał ratować się ucieczką do pobliskiego klasztoru.