Okazało się, że komórki nowotworowe same stanowią czynnik zakaźny, który szerzy się poprzez pogryzienie, spożywanie tego samego pokarmu oraz agresywne zachowania związane z kopulacją.
Końcowe potwierdzenie przyszło, gdy Anne-Maree Pearse ze współpracownikami znaleźli zainfekowane zwierzę, które miało zaburzenia chromosomalne w komórkach nienowotworowych, które nie pojawiły się w komórkach guza, udowadniając tym samym, że komórki nowotworowe nie mogły pochodzić od komórek własnych zwierzęcia. Pearse uważa, że to odkrycie może mieć decydujące znaczenie dla przetrwania diabła tasmańskiego. Od czerwca 2005 odnaleziono 3 samice częściowo odporne na DFTD.
Diabły tasmańskie mają 14 chromosomów, podczas gdy guz nowotworowy posiada ich 13. Komórki DFTD mają podobne nieprawidłowości kariotypu jak komórki CTVT, psiego nowotworu przenoszonego pomiędzy zwierzętami drogą płciową.
W styczniu 2010 międzynarodowa grupa naukowców ogłosiła, że DFTD wywodzi się z komórek Schwanna spoza centralnego układu nerwowego.
CTVT i DFTD są jedynymi znanymi nowotworami zakaźnymi (2011).