Do bezpośrednich kontaktów z udziałem ludności polskiej i wojska słowackiego dochodziło od wiosny 1941. Przed uderzeniem Niemiec na ZSRR w czerwcu 1941 w Zagórzu, a następnie w Ustrzykach Dolnych stacjonowały liczne oddziały armii słowackiej. Miejscowa ludność nawiązywała z nimi wręcz przyjacielskie kontakty. Słowaccy żołnierze brali udział we wspólnych z Polakami mszach św. Na nabożeństwa przychodzili żołnierze zgrupowani w dużych oddziałach. Ludność polska mieszała się w kościele z wojskiem i razem śpiewała pieśni nabożne, a zwłaszcza do Matki Boskiej. Melodie naszych pieśni oraz ich treść były bardzo podobne do słowackich. Tak się utarło, że myśmy zaczynali jedna zwrotkę, a Słowacy śpiewali drugą.; Jak wiadomość o tych nabożeństwach rozeszła się wśród ludzi, to przychodziły takie tłumy, że kościół ani połowy nie mógł pomieścić. Ludzie stali wokół kościoła zwartym tłumem i wspólnie z wojskiem w podniosłym nastroju śpiewali nabożne pieśni. Punktem kulminacyjnym było zawsze zakończenie, gdy żołnierze słowaccy gromkim głosem śpiewali swój hymn narodowy. Melodia tego hymnu jest niemalże identyczna z polskim hymnem. Wszyscy wstawali wówczas na bacznośćZeszyty Archiwum Ziemi Sanockiej. zeszyt 7. 2007. op. cit. E. Osika. Parę uzupełnień do art. A.