A to z uwagi nie tylko na umiejętności, ale także nawiązanie do "Live at Barbeque". Po nagraniu Serch dowiedział się, że jego kolega po fachu nie ma jeszcze kontraktu i postanowił pomóc (został menadżerem Nasa). Najpierw zastukał w drzwi swojego szefa Russela Simmonsa. Ten uważał, że Nasty brzmi jak drugi Kool G Rap i nie był zainteresowany zakontraktowaniem go. Zupełnie innego zdania była Faith Newman z Columbia Records. Zachwycona chciała mieć umowę od zaraz i dostała ją. Można było zacząć pracę nad albumem, która trwała prawie dwa lata. W tym samym roku wyszedł jeszcze pierwszy solowy numer Nasira "Halftime" zrobiony na zlecenie Sercha, który szukał ludzi, tym razem do ścieżki dźwiękowej filmu Zebrahead.
Producenci i goście Powszechna była w Nowym Jorku opinia o tym, że na scenę wchodzi drugi Rakim (w parę lat później obróciło się to przeciwko Esco). Trzy oficjalne występy Nasa wywołały wokół niego spore zamieszanie, zapotrzebowanie krytyków i publiczności na więcej. Wobec tych faktów nietrudno było zachęcić do współpracy czołowych producentów tamtego okresu. MC Serch skontaktował się z Preemo, a Large z dwójką: Q-Tip, Pete Rock.