Przed śmiercią doradza królowi, by nie powoływał nikogo na stanowisko pierwszego ministra, a także poleca Ludwikowi swego ucznia, Jeana Baptistę Colberta, który za swój spryt, doświadczenie i inteligencję zostaje mianowany intendentem i od razu rozpoczyna rywalizację o względy króla z równie co on żądnym władzy ministrem finansów i generalnym intendentem - panem Fouquetem. Zniszczenie Fouqueta, który chce wzmocnić swą pozycję, staje się dla Colberta celem nr 1.
Ludwik XIV chce zostać największym władcą Francji, potrzebuje do tego jednak wiernych ludzi. Ma już Colberta jako swój mózg, ale potrzebuje również dobrej szpady. Przypomina sobie swego dawnego porucznika muszkieterów. Wzywa więc do siebie d’Artagnana i namawia go, by powrócił do służby, obiecując nadanie mu stopnia kapitana muszkieterów, wysoką pensję oraz order. D’Artagnan wyraża zgodę i jedzie z poleceniem króla dowiedzieć się, kto i po co buduje zamek na wyspie Belle-Île (budowanie innych zamków niż tych na granicy, służących do obrony kraju, zostało zakazane już za kardynała Richelieu). Przyszły kapitan odkrywa, że zamek buduje Aramis (obecnie biskup Vannes, któremu tę godność nadał minister Fouquet), a także Portos, który kieruje budową.