Początkowo RKS złożył przeciwko PZPN w tej sprawie pozew do sądu, co było jednak wbrew przepisom UEFA i FIFA stanowiącym, że za skierowanie sprawy przez klub przeciwko związkowi piłkarskiemu do sądu powszechnego, klubowi grozi usunięcie ze struktur związku. Pozew został wycofany i 1 czerwca 2004 klub złożył do Trybunału Arbitrażowego do Spraw Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim wniosek o odszkodowanie w wysokości 3 mln 400 tys. zł. Domagał się od PZPN wysokiego odszkodowania za utratę zysków: z praw transmisji telewizyjnych w Canal+ (mecze II ligi nie były transmitowane przez żadną stację telewizyjną), ze sprzedaży biletów (bilety II ligowe są tańsze i mecze cieszą się mniejszym zainteresowaniem widzów), z powodu wycofania się sponsorów i reklamodawców z klubu. 28 września prezesi PZPN Michał Listkiewicz i Eugeniusz Kolator poinformowali sekretarza generalnego Trybunału, że zarząd PZPN odmówił zapłaty na rzecz RKS Radomsko kwoty odszkodowania, bo RKS nie udowodnił sfałszowania dokumentów dotyczących gry Branko Rašicia występującego bezprawnie w barwach KS Garbarnia Szczakowianka Jaworzno i to był powód nieprzyznania walkowera na korzyść Radomska. Zatem, według zarządu PZPN, sporu nie mapismo PZPN L. dz.