W eseju Między puszczą a Bogiem opisane zostały losy Stanisława, który miał w 1935 roku 47 lat. Po przyjeździe do Kanady Polak, emigrant z pruskiej Wielkopolski przez piętnaście lat żył z Kaszubami w Otter Lake, następnie wybudował sobie chatę nad St. Denis Creek i żył polując w okolicznych lasach na jelenie i łowiąc, przede wszystkim szczupaki, w rzece Lièvre. Traper miał psa mieszańca, wabiącego się „Nigger”. Polak był bardzo religijny, odwiedzał katolickie sanktuaria: Oratorium św. Józefa w Montrealu i Sainte-Anne-de-Beaupré. W swej chacie posiadał kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, przed którą klękał każdego wieczoru do pacierzaFiedler, s. 32–37.. Sąsiadami Stanisława byli francuskojęzyczni chłopi, parafianie z Val-des-Bois: nieżyczliwy mu Desautelles oraz rodziny Tacków i CollardówPor. esej Sąsiedzi (wyd. VII, str. 38–42)..