Brak możliwości wymówienia czegokolwiek innego poza „uuk” oraz, rzadziej, „iik”, nie przeszkadza Bibliotekarzowi bardzo wymownie dawać do zrozumienia, czego chce. Przykładem mogą być dyskowe przedstawienia teatralne – jeżeli dane przedstawienie (niezależnie od scenariusza i innych równie nieistotnych elementów) nie zawiera scen z tortem uderzającym kogoś w twarz, albo z wiadrem z farbą spadającym komuś na głowę, nie jest to dla Bibliotekarza dobre przedstawienie, czego nie waha się zakomunikować, najczęściej ciskając fistaszkami z zadziwiającą precyzją i siłą. Dlatego większość sztuk w Ankh-Morpork zawiera wspomniane sceny, niezależenie od pierwotnego gatunku sztuki.

Bibliotekarz jest także honorowym członkiem Straży Miejskiej Ankh-Morpork. Na Niewidocznym Uniwersytecie pełni również funkcję naczelnego organisty – wydatnie pomaga mu w tym możliwość wykorzystywania dwudziestu palców jednocześnie. Jednak jedynie organy zawierające właściwe instrumenty dodatkowe, stworzone przez konstruktora Bezdennie Głupiego Johnsonna, są zdaniem Bibliotekarza warte uznania.