Sam Wincenty za udział w powstaniu styczniowym został uwięziony w warszawskiej Cytadeli.mały|Dragon Rokossowski, 1916 rok mały|Słuchacze Kawaleryjskiego Kursu Doskonalenia Drużynowego Składu RKKA, Leningrad roku 1924 lub 1925: Rokossowski stoi w drugim rzędzie piąty od lewej, Żukow z prawej przed dwoma siedzącymi żołnierzami, Jeremienko trzeci od prawejKonstanty uczęszczał do warszawskiej Szkoły Kupieckiej przy ulicy Świętokrzyskiej 25, następnie do Gimnazjum Zgromadzenia Kupców przy ul. Twardej róg Waliców. Uczył się bardzo dobrze i lubił czytać. Grał na trąbce basowej w orkiestrze strażackiej.
Po śmierci rodziców z braku środków do życia zatrudnił się w cukierni, następnie u dentysty (stryja Aleksandra Rokossowskiego), potem w fabryce pończoch na Woli, gdzie wcześniej pracowała matka, a równocześnie z nim siostry Maria i Helena. Tamże Konstanty zetknął się po raz pierwszy z ruchem robotniczym. Za udział w pochodzie pierwszomajowym w 1912 roku na 6 tygodni trafił do więzienia na Pawiaku. Został zwolniony za wstawiennictwem wuja, Mieczysława Dawidowskiego, jednak stracił pracę. Zaczął terminować w zakładzie kamieniarskim przy ulicy Strzeleckiej 2, którego właścicielem był Stefan Wysocki (mąż ciotki Konstantego, Zofii).