Ponieważ Unrug ani nie obiecywał ustępstw terytorialnych, ani nie uznawał w imieniu RP królewskiego tytułu Fryderyka (Królestwo Prus powstało w 1701 a Rzeczpospolita go nie uznawała), spotkał się z chłodnym przyjęciem. Fryderyk nie miał zamiaru złamać sojuszy ze Szwedami z 1703 i 1707. Ostatecznie Leszczyńskiemu pomagał w mediacji ze Szwedami poseł francuski w Polsce Jean Louis d’Usson de Bonnac.

W 1715 został przez Trybunał Główny Koronny w Piotrkowie skazany na śmierć za wywód teologiczny uznany za bluźnierczy. Orzeczono następującą karę: Chodziło o znajdujące się w jego silva rerum zdanie zacytowane z dzieł pewnego katolickiego księdza (żyjącego w XVII w.), wyrwane z kontekstu a przede wszystkim celowo przeinaczone przez oskarżyciela Andrzeja Potockiego (tryb pytający przedstawiono sędziom jako twierdzący, co w istotny sposób zmieniło sens owej myśli). Obawiając się kaźni zmuszony był uciec z kraju.

W jego obronie stanęła szlachta (zarówno dysydencka jak i część katolickiej) oraz niektórzy z katolickich biskupów, w tym nuncjusz apostolski abp Vincenzo Santini w imieniu papieża Innocentego XIII, a także Uniwersytet Paryski.