W latach 1921–1922 w hucie prowadzono doświadczenia nad kolorem szkła najlepszego do przechowywania piwa, wykazując, że najlepsze były szkło ciemno rubinowe, praktycznie jednak niedostępne ze względu na konieczność użycia w produkcji tlenku złota. Pozostawało szkło oranżowe. Doświadczenie udowodniło fatalny wpływ szkła białego na piwo, które psuło się szybciej, skracając okres przechowywania nawet o 15%. W 1929 huta uruchomiła pierwszą w Polsce, w pełni zautomatyzowaną linię produkcyjną firmy Roirant. Zakończenie inwestycji w hucie zbiegło się z wielkim kryzysem ekonomicznym. Spożycie piwa gwałtownie zmalało, browary wprowadzały oszczędności, pomimo tego huta Jabłonna pozostała liderem wśród polskich hut szkła.
18 stycznia 1930 roku (inne źródła podają datę 1931 r.) pożar strawił wygaszony piec wraz z budynkiem i instalacjami. W ciągu kilku miesięcy przygotowano piec rezerwowy. 1 marca 1930 r. (inne źródła podają datę 1931 r.) wznowiono produkcję butelek tak maszynowych oraz ręcznych. Huta produkowała tańsze butelki w technologii ręcznej.