Klasyfikacja Wśród mieszkańców miasteczka silnie zakorzeniona jest legenda przypisująca im korzenie flamandzkie czy holenderskie, względnie też fryzyjskie, anglosaskie i szkockie. Twierdzenie to pojawia się już w źródłach XIX-wiecznych – np. w wierszu A Welmeßajer ai Berlin (Wilamowianin w Berlinie) opublikowanym przez Jacoba Bukowskiego w 1860Padają w nim słowa (w tłumaczeniu): Obcy ludzie rozumieli go niewiele / Myślano, że przybył z Anglii / Nic w tym dziwnego: przecie wilamowianie / Ci pochodzą wszak stamtąd – a rozpropagowane zostało w szczególności w twórczości Floriana Biesika na początku XX wieku. Wzmianki o etnojęzykowych związkach Wilamowian z Holendrami czy Anglikami pojawiają się również w pierwszych opracowaniach popularnonaukowych dotyczących miasteczka i jego języka (Monografia miasteczka Wilamowic Józefa Latosińskiego z 1909, Narzecze wilamowickie Ludwika Młynka z 1907). Podkreślanie nieniemieckich korzeni nabrało szczególnego znaczenia w kontekście politycznym po II wojnie światowej.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Język wilamowski · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.