Przebieg rywalizacji Tour de France 1989 zapisał się w historii jako edycja wyścigu z najmniejszą przewagą czasową między zwycięzcą a drugim zawodnikiem w klasyfikacji generalnej. Greg LeMond pokonał swojego francuskiego rywala Laurenta Fignona uzyskując przewagę 8 sekund. Przed ostatnim etapem, czasówką z metą na paryskich Champs-Élysées, Fignon miał 50 sekund przewagi nad drugim w klasyfikacji LeMondem. Amerykanin, dzięki zastosowaniu nowoczesnej kierownicy (lemondka) i aerodynamicznego stroju wygrał ostatni etap, uzyskując 58-sekundową przewagę nad Fignonem, który na metę przyjechał z drugim czasem. Dało to Amerykaninowi 8 sekund przewagi w klasyfikacji generalnej. Był to ostatni jak dotąd przypadek, kiedy Tour kończył się jazdą na czas.
Na prologu w Luksemburgu, zwycięzca z roku 1988, Pedro Delgado spóźnił się na start o ponad 2 i pół minuty. Mimo to, po trzech tygodniach, zajmował trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, ze stratą nieco ponad 3 i pół minuty za liderem.
Po pierwszym etapie żółtą koszulkę przejął Acacio da Silva, odbierając ją zwycięzcy prologu Erikowi Breukinkowi i był to pierwszy Portugalczyk w historii, który nosił żółty trykot.