W bitwie rozstrzygniętej ogniem USS „Washington” (BB-56) – który zatopił „Kirishimę” – pas pancerny „South Dakoty” nie został ani raz przebity z niewielkiej odległości ogniem 356-milimetrowych dział okrętu adm. Nobutake Kondō, i nie została zagrożona jej pływalnośćRichard Frank: Guadalcanal, s. 477-479.
Kiedy wojska amerykańskie rozpoczęły ofensywę na Centralnym Pacyfiku, pancerniki typu South Dakota służyły jako eskorta szybkich zespołów lotniskowców, wspierając te oddziały szczególnie ogniem ciężkich dział przeciwlotniczych. Pancerniki wykorzystywały także najcięższe działa w ramach ostrzeliwania celów lądowych i były gotowe do walki w razie ewentualnego ataku pancerników japońskich.
Wszystkie cztery pancerniki typu South Dakota wycofano ze służby po zakończeniu II wojny światowej i nie przewidywano dla nich dalszych zadań. Na początku lat 60. XX wieku, gdy wycofywano stare okręty z floty rezerwowej USS „Massachusetts” i USS „Alabama” zostały przerobione na okręty muzealne, natomiast pozostałe dwie jednostki zostały złomowane.