Stamtąd resztę wojsk wyprowadził dowodzący w zastępstwie Chmielnickiego Iwan Bohun.
Przed bitwą Po bitwie pod Zborowem i zawarciu ugody zborowskiej obie strony nie czuły się usatysfakcjonowane warunkami zawartego porozumienia, a konflikt religijny prawosławia z katolicyzmem nie został rozwiązany. W Koronie przewagę zaczęli uzyskiwać zwolennicy dalszego prowadzenia wojny, a na Ukrainę udał się, świeżo powróciwszy z niewoli, hetman polny Marcin Kalinowski ze zbrojnym rajdem ok. 12 tys. żołnierzy. Obie strony, czując nieuchronność nowej wojny, przystąpiły do przygotowań.
Przygotowania wojsk koronnych thumb|left|Uszykowanie wojsk przed bitwą oraz fortyfikacje polowe Wojska koronne zbierały się w obozie w Sokalu nad Bugiem. Król chciał starannie przygotować się do bitwy, doświadczony kampanią zborowską. Rozesłano wici na pospolite ruszenie i zaciągano wojska obcego autoramentu, głównie zaciężną piechotę niemiecką, dragonów, rajtarów, a nawet arkebuzerów. Uszykowano też artylerię w sile ok. 95 dział wszelkiego kalibru. Wyjątkowo zadbano o wszystkie rodzaje broni. Całe przygotowanie armii zajęło kilka tygodni. Tuż przed starciem odesłano ok. 2 tys. jezdnych aby stłumić bunt Kostki Napierskiego na Podhalu. Dysponowano prawie 34 tys. regularnego wojska kwarcianych, suplementowych i prywatnych i ponad 30 tys. pospolitego ruszenia.