Tadeusz Halewski i ppor. Zenon Romanowski. Jednakże pilotowi udało się opanować maszynę i wylądować na własnym terytorium. 1 października załoga: por. Teofil Dziama i ppor. Zenon Romanowski podczas lotu wywiadowczego zaatakowała bolszewicki oddział we wsi Horeliszki. W trakcie wykonywania ataku polscy lotnicy stali się również celem ataku. Na polski samolot uderzyły trzy sowieckie myśliwce. W walce powietrznej jeden bolszewicki samolot został trafiony i zmuszony do lądowania, a por. Teofil Dziama na uszkodzonym Bristolu powrócił na lotnisko. W tym samym dniu inna załoga tej eskadry: por. Tadeusz Halewski i por. Jan Makowiecki, podczas wypełniania zadania na trasie Grodno – Lida – Mołodeczno – Dokszyce, zaatakowała bombami wykryty pociąg pancerny, lecz żadna z bomb nie trafiła. Podczas dalszego lotu, nad rejonem dworca kolejowego w Mołodecznie, lotnicy rozpoznali pociąg dowództwa Frontu Zachodniego i samego Michaiła Tuchaczewskiego, ale wówczas nie mieli już bomb. 2 października większość eskadr 2 Armii przeniosła się na lotnisko w Lidzie.