Ten ostatni podczas rozpoznania przeprowadzonego 6 sierpnia w rejonie Brześcia, mimo ciężkiego postrzału w brzuch, wypełnił zadanie, a dopiero potem pozwolił pilotowi na powrót na lotnisko. W końcu lipca zreorganizowano eskadrę. W jej skład wcielono między innymi personel 9 eskadry wywiadowczej, która to z powodu braku sprzętu nie była w stanie działać samodzielnie. W kolejnych dniach, startując z lotniska Chełm, działania eskadry ograniczały się do prowadzenia rozpoznania. W czasie jednego z takich lotów w okolice Brześcia, ppor. obs. Kazimierz Belina-Brzozowski został ciężko ranny w obie nogi.

Działania w bitwie warszawskiej W ramach przygotowań do operacji znad Wieprza Naczelne Dowództwo Wojska Polskiego zarządziło koncentrację eskadr polskiego lotnictwa wojskowego w dwóch rejonach: lotnictwa 1 i 5 Armii – na lotniskach warszawskich (Mokotów i Siekierki), a lotnictwa 2, 3 i 4 Armii na lotniskach Radomia, Dęblina, Puław i Lublina. Ciężkie walki odwrotowe zmusiły eskadrę do odejścia na lotnisko Lublin, skąd po kilkudniowym pobycie wycofano ją do Dęblina w celu ponownego uzupełnienia personelu latającego i samolotów. Mimo niepełnego stanu, załogi brały udział w lotach bojowych. Od 10 do 12 sierpnia, działając w ramach lotnictwa Frontu Środkowego, prawie wyłącznie wykonywała loty wywiadowcze, rozpoznawała przeciwnika i