Wyjątek stanowić miała monumentalna powieść z dziejów polskich tułaczy, o której Dziekoński mówił tuż przed śmiercią, lecz nie zdążył choć po części zrealizować swojej idei.

Na przykładzie najbardziej znanego dzieła Dziekońskiego, powieści Sędziwoj, oraz jego stosunku do utworów pomniejszych, stwierdzić można, że jej najbardziej podstawową cechą jest „pośrednictwo” między światem realnym a nadprzyrodzonym; proza tego romantyka z jednej strony kreuje świat fantastyczny, baśniowy, oparty na logice nauk okultystycznych, z drugiej zaś bazuje na ściśle określonych, rzetelnie odmalowanych realiach historycznych (XVI wiek i XIX wiek). Nie są to zatem ani utwory sensu stricto historyczne ani też zupełnie fantastyczne, lecz coś pośredniego. Sam Dziekoński nie jest jednocześnie, jak większość romantyków, zanurzony w obszarach czystej wyobraźni; w proponowanych przez niego elementach fantastycznych widać świadomy trud częściowej ich racjonalizacji. Druga natomiast najcharakterystyczniejsza – przy tym powtarzająca się we wszystkich jego dziełach – cecha twórczości prozatorskiej bursza wynika z rysu psychologicznego autora, mianowicie: skłonności do ujmowania ludzkiej egzystencji w obrębie doznań mistycznych, duchowego samodoskonalenia oraz ascezy (pogłosy chętnie czytanej przez polskich romantyków książki duchowej, O naśladowaniu Chrystusa Tomasza z Kempis).