Schnayder J., Wstęp, [w:] Ksenofont, Wybór pism, oprac. J. Schnayder, Wrocław 1966, s. VIII-IX.. Mając odpowiednie warunki finansowe, Ksenofont zdobył wszechstronne wykształcenie. Bogaci uczniowie pobierali nauki w domu, a biedniejsi w prywatnych szkołach. Ksenofont przechodził kurs gramatyki, gimnastyki i muzyki, a potem studiował retorykę, filozofię i prawdopodobnie strategię. Z młodości Ksenofonta są dobrze poświadczone bliskie kontakty z Sokratesem. Przystał do niego pod sam koniec wojny peloponeskiej ok. 409 r.p.n.e. Spotkał go przypadkiem na stromej i krętej uliczce ateńskiej, jak podaje nam Diogenes Laertios w dziele Żywoty i poglądy sławnych filozofów. Doszło do wymiany zdań. Sokrates na koniec spytał się: „Gdzie ludzie stają się zacni i szlachetni?”. Widząc, że Ksenofont nie wie, co powiedzieć, zaproponował: „Pójdź za mną i ucz się tej wiedzy!”. W tych warunkach miał zostać Ksenofont jego uczniem. W jego kręgu przebywał do 401 r. p.n.e. Do końca życia zachował ogromny szacunek dla dawnego mistrza. Mieli podobne zapatrywania polityczne. Podziwiali Spartę za jej porządek, dyscyplinę, tradycję, religijność i sprawiedliwośćGłombiowski, op. cit., s. 24-25, 31..