Taka wiara zaś nie potrzebuje rozumu, racjonalności. Wybrana przez Ibn Tajmijję metoda badawcza (zahirycka) pozwalała mu na odrzucenie alegorycznych interpretacji Koranu. Dla niego istniało tylko to, co jawne. Rozum miał służyć tylko jako narzędzie poznania tego, co jawne, objawione, nie wolno mu natomiast tych treści oceniać. Według Ibn Tajmijji Koran i sunna zawierały nie tylko informacje, lecz również wskazania, które należy wypełniać w ich dosłownym sensie, a nie interpretować.

Warunki panujące w świecie islamskim w czasach Ibn Tajmijji sprzyjały rozwojowi mistycznych praktyk. Wiązał się z tym kult wielkich ludzi przeszłości, który z czasem zaczął przypominać chrześcijański kult świętych. Wizytowano groby: Mahometa w Medynie, Alego i jego potomków w Mezopotamii. Ibn Tajmijja był zagorzałym przeciwnikiem wszelkich tego typu praktyk. Uważał on je tylko za jedną z form herezji, sprzecznych z zasadami islamu.