Zając odpowiedział 17 kwietnia 1940: polskie lotnictwo nie dysponuje odpowiednimi maszynami, przedsięwzięcie jest niezmiernie trudne.
W maju 1940 obaj kapitanowie zostali przeniesieni do biura gen. Sosnkowskiego. Tam kontynuowali prace nad swoją koncepcją oraz planami lotniczego wsparcia dla powstania powszechnego. Także w maju 1940 złożyli do sztabu Naczelnego Wodza memorandum w tej sprawie. Opracowali dokument Instrukcja dla pierwszych lotów łącznikowo-rozpoznawczych w sprawie zrzutów spadochronowych, lądowania lub wodowania samolotów, podejmowania poczty z ziemi przez lecący samolot.
Przed wybuchem wojny polskie doświadczenia spadochroniarskie były skromne, niemniej Polska – obok Niemiec i ZSRR – znalazła się w światowej elicie państw tworzących wojska powietrznodesantowe. W 1929 uruchomiono w Legionowie warsztat spadochronów typu Irvin, we wrześniu 1937 zorganizowano tam pierwszy wojskowy kurs spadochronowy, który miał charakter sportowy. Jesienią 1938 w czasie manewrów na Wołyniu zrzucono pierwszy dywersyjny kilkuosobowy oddział spadochronowy. W maju 1939 utworzono Wojskowy Ośrodek Spadochronowy w Bydgoszczy, a w sierpniu zorganizowano pokaz działań grupy dywersyjnej zrzuconej na spadochronach pomiędzy Tłuszczem a Mińskiem Mazowieckim.