Sąd, który w piątym procesie w 2008 skazał Ireneusza Kościuka za pobicie Grzegorza Przemyka uznał, iż oskarżony nie wiedział, kim jest Grzegorz Przemyk. Jego zatrzymanie było przypadkowe i wiązało się z tym, że nie miał on przy sobie dowodu osobistego. Zdaniem sądu, zatrzymując Grzegorza Przemyka, Kościuk nie mógł wiedzieć, że jest on synem Barbary Sadowskiej. 27 maja 2008 Kościuk został skazany na osiem lat za „niebudzące wątpliwości” śmiertelne pobicie Przemyka.

W połowie grudnia 2009 sąd apelacyjny w Warszawie uznał, że sprawa śmierci Grzegorza Przemyka przedawniła się 1 stycznia 2005. Tym samym umorzył proces Ireneusza Kościuka.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu 17 września 2013 ukarał państwo polskie karą finansową za niesprawiedliwy proces dotyczący śmierci Grzegorza Przemyka, który był przewlekły i nie zmierzał do odnalezienia sprawców jego śmierci.

Grzegorz Przemyk jest pochowany na cmentarzu Powązkowskim (kwatera 100-1-10).

Kilka dni wcześniej, 3 maja 1983 milicjanci pobili również matkę Przemyka, Barbarę Sadowską, działającą w Prymasowskim Komitecie Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom mieszczącym się na terenie kościelnym przy furcie klasztoru sióstr franciszkanek służebnic Krzyża FSK przy kościele św.