W Awanturze w Niekłaju można też dopatrzyć się zakamuflowanych aluzji politycznych. W epizodzie rozgrywającym się na zamieszkanej przez emerytów ulicy Zapłotkowej, Zenon (nota bene postać o przewadze cech negatywnych) mówi z zadumą o biednych emerytach z tej uliczki, że „nie ma już tego kraju, gdzie chcieliby wyjechać” – najprawdopodobniej ma na myśli Polskę międzywojenną.

Powieść opiera się na podobnym schemacie fabularnym, co Chłopcy z Placu Broni Ferenca Molnára. Dwie chłopięce bandy walczą o kontrolę nad terytorium. Nazwy band są inspirowane współczesną kulturą masową i polityką, chłopcy chcą naśladować bohaterów walczących w słusznej sprawie. U Molnára inspiracją była Wiosna Ludów i włoskie Risorgimento, u Niziurskiego jest to dekolonizacja Afryki i kosmonautyka. Podobnie jak „Plac Broni”, tak samo „Stary Ogród” w zakończeniu powieści przestaje istnieć – ma zostać zagospodarowany i straci romantykę. Zakończenie Awantury jest jednak bardziej pogodne.

Nawiązania W Awanturze pojawiają się też elementy powtarzane w późniejszej twórczości Niziurskiego – np.