W zamian gromadzą się bez jakiejkolwiek produkcji bogactwa tam, gdzie zapotrzebowanie na pieniądze jest już w nadmiarze pokryte. Wręcz przeciwnie – osobom pracującym (produkującym towary lub świadczącym usługi) pieniądz zostaje zabierany (odsetki!).
Według Gesella także pieniądz powinien „rdzewieć”, czyli z czasem tracić na wartości. W momencie, kiedy pieniądz zacznie „przemijać” (zużywać się z czasem), podobnie jak wszystko w naturze, straci on swoją przewagę nad ludzką pracą i jej wytworami (towarami) i pojawi się na rynku bez wymagania zapłaty za siebie, czyli odsetek. W ten sposób pieniądz zacznie służyć człowiekowi, a nie człowiek pieniądzowi!
Przywrócenie wartości początkowej pieniądza powinno nastąpić za pomocą opłaty dewaluacyjnej, mającej na celu zapewnienie obiegu pieniądza. Opłaty tej dokonać musi tylko ten, kto pieniądze „chomikuje”, czyli szkodzi gospodarce. Posiadacze pieniędzy starali by się zapobiec tej opłacie, czyli nie przechowywać pieniędzy dłużej, niż to konieczne. Kto nie potrzebuje towarów, ten spłaca swoje długi, opłaca rachunki lub czynsz, albo po prostu pożycza (bez odsetek!) tym, którzy chcą w coś zainwestować.