Dywizja ciągle znajdowała się w boju.

Przetransportowana w trybie alarmowym w okolice Kielc (w składzie 4 Armii Pancernej) nie zdążyła jednak wejść do walki jako całość i pod naciskiem sowieckiej ofensywy styczniowej została wycofana wraz z dowództwem Korpusu Panc. „Grossdeutshland” nad Nysę Łużycką. Broniła tzw. „korytarza łużyckiego” i obsadzała brzeg rzeki. Liczyła wówczas ok. 11,5 tys. żołnierzy, a na wyposażeniu miała 140 dział i 60 moździerzy, 20 czołgów PzKpfw V Panther, bardzo dużo broni maszynowej i nowoczesnej broni przeciwpancernej (Panzerfausty i Panzerschrecki). W kwietniu prowadziła ciężkie walki obronne z forsującymi Nysę polskimi oddziałami 2 Armii Wojska Polskiego. Jej obrona została przełamana, a Dywizja z ciężkimi stratami wycofała się w rejon na południe od Budziszyna. Tam część jej oddziałów wzięła udział w kontrataku niemieckim, który zadał ciężkie straty 2 Armii WP (patrz: bitwa pod Budziszynem).

30 kwietnia resztki Dywizji znalazły się w rejonie Drezna, a 1 maja przeszły na terytorium Protektoratu Czech i Moraw, gdzie skapitulowały 8 maja.

Dowódcy dywizji gen. Fritz Kühlwein – 15 września – 16 października 1944 r. gen. Hermann Schulte Heuthaus – 17 października 1944 r.