Chcąc ratować swoją reputacje i będąc zmuszonym do odnowienia swojej floty, TWA rozpoczęła poszukiwania następców maszyn o drewnianej konstrukcji, głównie był to model Fokker F.VII. W kręgu zainteresowań znalazł się metalowy Boeing 247. Jednak z powodu przejęcia całej produkcji przez Boeing Air Transport, późniejsze linie United Airlines, samolot był poza zasięgiem TWAMichał Petrykowski, DC-1 - początek legendy, "Lotnictwo", nr 9 (2013), s. 82-85, ISSN 1732-5323.

Projekt Brak możliwości pozyskania istniejącej już konstrukcji, skłoniły TWA do rozpisania konkursu na całkowicie nowy samolot pasażerski. Wymagania jakie stawiały przed nową maszyną TWA obejmowały metalową konstrukcję skrzydeł i kadłuba, trzy silnik Wasp o mocy 500 - 550 KM, maksymalną masę startową rzędu 6440 kg. Zdolność do lotów nocnych, pojemność zbiorników paliwa umożliwiająca lot na odległość 1737 km z prędkością 241 km/h. Prędkość maksymalna miała wynosić 297 km/h a przelotowa 235 km/h. Samolot z dwuosobową załogą miał zabierać na pokład dwunastu pasażerów. Wyposażenie miało obejmować chowane podwozie. TWA wymagała również aby samolot mógł się utrzymać w powietrzu i bezpiecznie wylądować z niesprawnym jednym silnikiem. Dostarczony przez Douglasa prototyp przewyższał te wymagania, mimo wyposażenia w jedynie 2 silniki.