Choć wcześniej nie powstawały książki pisane wyłącznie dla dzieci i młodzieży, dość często teksty „dla dorosłych” opracowywano w taki sposób, aby mogły być czytane również przez najmłodszych czytelników. Opracowanie takie polegało np. na skróceniu podstawowego tekstu, usunięciu opisów spowalniających atrakcyjną akcję, usunięciu elementów uznanych za „niepedagogiczne”, czyli np. związanych ze sferą seksualną. Zmiany mogły polegać też na takim ukształtowaniu dzieła, które uwypuklałoby elementy wychowawcze (np. podkreślenie patriotyzmu, odwagi i innych cech, których wyrobienie u młodych czytelników uznawano za pożądane).

Warto przy tym zwrócić uwagę na sposób funkcjonowania literatury dla dzieci i młodzieży, ponieważ bardzo wiele tekstów, uznawanych dziś za młodzieżowe (i rzeczywiście z upodobaniem czytane przez młodzież), w przeszłości mogło być adresowanych do czytelników dorosłych i dopiero później zostały one „zaadaptowane” i zaakceptowane, także w świadomości powszechnej, przez dzieci i młodzież. Dobrym przykładem może być tu np. twórczość Juliusza Verne’a. Wiele z jego powieści pisanych było w zamyśle jako teksty „dla dorosłych”.