Po przejściu przez centralną Europę orkan Cyryl znacznie osłabł.

Polska thumb|left|150px|Korzenie powalonej przez huragan Kyrill 65-70 letniej jodły Lowa w Ogrodzie Botanicznym we Wrocławiu 18 stycznia silne wiatry pojawiły się także w Polsce. W Katowicach w ciągu dnia wiatr złamał 25-metrową konstrukcję dźwigu, na skutek czego zginął jego operator, a inna osoba została ciężko ranna. Huraganowi towarzyszyły również inne zjawiska, np. 18 stycznia, około godz. 23:00 nad Górnym Śląskiem w pasie od Wodzisławia Śląskiego po Gliwice przeszły ulewy, potężne gradobicia oraz gwałtowna burza z wyładowaniami atmosferycznymi – zjawiska rzadko spotykane o tej porze roku, a związane tego dnia ze zjawiskiem derecho. Burze z wyładowaniami atmosferycznymi i gradem przeszły też nad Dolnym Śląskiem (m.in. Jelenia Góra, Legnica, Wrocław, Kłodzko, Wałbrzych), Śląskiem Opolskim i Małopolską, a wyładowania były niemal tak silne, jak podczas letnich burz. W ciągu nocy wiatr przekraczał miejscami 150 km/h. Rekord odnotowano na Śnieżce, gdzie na wiatromierzu zabrakło skali (maksymalne możliwe wskazanie – 250 km/h). Nad gminą Andrespol na wschód od Łodzi przeszła trąba powietrzna, powodując zerwanie kilkunastu dachów z budynków. Od poranka 18 stycznia do godz. 10:00 19 stycznia straż pożarna interweniowała w całym kraju ponad 12 tys. razy.