Lata 80.: Włamywał się do mieszkań i kradł samochody w województwie szczecińskim. W połowie lat 80. przeniósł się do Warszawy, gdzie był notowany za włamania, oszustwa i fałszerstwa. Mimo że kilkakrotnie trafiał do aresztu (m.in. pod zarzutem ściągania haraczy i wymuszeń zwrotu długów), wychodził na wolność z powodu rzekomo złego stanu zdrowia. Skazany w 1987 za kradzieże z włamaniem na sześć lat pozbawienia wolności, w 1989 wyszedł na świąteczną przepustkę i dzięki zwolnieniom lekarskim do więzienia już nie wrócił.
1993: Wcześniej skazany za przestępstwa pospolite (pomimo że nie stawił się do więzienia, gdzie miał odbywać karę) został w 1993 ułaskawiony przez prezydenta Lecha Wałęsę, dzięki domniemanej łapówce w wysokości 150 tys. dolarów, jaką miał wręczyć Mieczysławowi Wachowskiemu i Lechowi Falandyszowi.