Izraelczycy zorientowali się, że mogą przekształcić wycofane ze służby czołgi Szot Kal na ciężkie transportery opancerzone. W tym celu zaczęto usuwać wieże czołgowe, pozostawiając samo podwozie i kadłub z włazami na dachu dla załogi i żołnierzy desantu. Z czasem dostrzeżono niebezpieczeństwo takiego rozwiązania. Brak tylnego wejścia dla żołnierzy stwarzał zagrożenie dla transportowanych żołnierzy oraz spowalniał załadunek pojazdu. W związku z tym Nagmaszoty zostały przekazane Korpusowi Inżynieryjnemu, a na początku lat 90. XX wieku zaczęto poddawać je kolejnym modyfikacjom. W ten sposób powstały kolejne pojazdy: Nagmachon, Nakpadon i Puma.
Ze względu na dopasowanie pojazdu do wymagań izraelskiej armii, to Nagmaszot nie był oferowany innym państwom.
Konstrukcja Nagmaszoty powstawały poprzez usunięcie wieży czołgowej. Dzięki odpowiednim modyfikacjom wnętrza pojazd mieścił dwie osoby załogi i ośmiu żołnierzy desantu. Z przodu załoga miała do dyspozycji dwa okrągłe włazy, a desant dwa prostokątne z tyłu pojazdu. Przy każdym włazie zamontowano specjalne uchwyty na karabiny maszynowe.