Wyrobisko pozostałe z tamtych czasów znajduje się w północno-zachodniej części miasta, niedaleko drogi wojewódzkiej nr 764 (okolice Radzikowa).
Ostatnia transgresja w górnym miocenie spowodowała osadzenie się na południu od Staszowa iłów łupkowych (tzw. iłów krakowieckich). Warstwa iłów osiąga przy Staszowie grubość 200 m. Podczas pierwszego ochłodzenia czwartorzędowego rzeki płynące z Karpat naniosły na tereny staszowskie piaski i żwiry. W czasie zlodowacenia południowopolskiego nadszedł lodowiec i okolice miasta pokryła morena z gliny zwałowej podesłanej piaskiem. Podczas zlodowacenia środkowopolskiego Staszów leżał na polu sandrowym, a na północ od miasta (od Kopaniny po Raków) pozostały z tamtego okresu duże ilości piasków. Te osady czwartorzędu w dużym stopniu przykrywają skały z okresu miocenu, osiągając od kilku do kilkunastu metrów grubości, sporadycznie przekraczając 20 m.
Na glinach mioceńskich bazowało kiedyś staropolskie garncarstwo. Przypuszcza się, że gliny te wykorzystywano także w XVIII w. do wyrobu staszowskich fajek. Do 1914 r. z glin kopanych w pobliskich Brzezinach korzystali staszowscy garncarze.