ψευδής pseudes „fałszywy” i ἐπιγράφω epigráphō „napisać”).
Termin „apokryf” funkcjonuje również poza kontekstem religijno-filozoficznym w znaczeniu bardziej ogólnym, określającym teksty niepewnego pochodzenia, autentyczności. Termin ten stosuje się do utworów o fałszywym pochodzeniu, czyli nie od autora, za którego jakieś dzieło uchodzi, utwór „wydobyty z ukrycia”, także rzekomo (np. cykl Witolda Jabłońskiego Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer), rzekomo autentyczny (Apokryfy Stanisława Lema to zbiór recenzji i wstępów nieistniejących książek). Termin ten stosuje się zarówno do utworów o naprawdę nieustalonym pochodzeniu, autorstwie i autentyczności, ale także dla tych, dla których ich „apokryficzność” jest doskonale znana i zamierzona przez, chociażby, autora.
Badacz starożytnego chrześcijaństwa, ks. Marek Starowieyski znaczenie terminu apokryf wyjaśnia następująco: